Health & Beauty Manager

Blog o zdrowiu i zdrowym podejściu do życia.

Parasailing w Chorwacji

Parasailing

Atrakcje w Chorwacji

Chociaż pogoda nas tego lata nie rozpieszcza, należę do grona szczęściarzy, którzy podczas wszystkich wakacyjnych podróży mogli cieszyć się słoneczną aurą. W tym roku postanowiliśmy wrócić do Chorwacji, która rozkochała nas w sobie od pierwszego wejrzenia. Piękne widoki, przesympatyczni ludzie, gwarancja dobrej pogody i ceny zbliżone do polskich – te cechy zachęcają do spędzenia urlopu właśnie w Chorwacji. Niezależnie od tego jak lubisz spędzać czas, z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Ja do odpoczynku potrzebuję ciszy i jestem najszczęśliwsza gdy dookoła nie ma hałasujących turystów. Nie dla mnie Makarska i inne kurorty. Lubię natomiast być na tyle blisko takich miejsc, by móc korzystać z oferowanych przez nie atrakcji. W tym roku trafiliśmy idealnie, Krvavica okazała się spokojnym miasteczkiem, a jednocześnie świetną bazą wypadową. Niemal każdego dnia zwiedzaliśmy i korzystaliśmy z oferowanych atrakcji, a tych w Chorwacji nie brakuje. Już od pierwszego dnia obserwowaliśmy na niebie spadochrony ciągnięte przez pędzące po Adriatyku motorówki. Postanowiliśmy zapewnić sobie dawkę emocji i zainteresować się czym jest parasailing.

Parasailing – co to?

Obserwując z brzegu spadochrony będące na imponującej wysokości nad morzem, wydaje się, że to atrakcja wręcz ekstremalna. Zanim więc podjęliśmy ostateczną decyzję czy spróbujemy, postanowiliśmy wybrać się na spacer i zasięgnąć informacji o parasailingu. W naszej okolicy atrakcję oferowała Makarska, Baska Voda i Tucepi. Okazało się, że do motorówki przymocowany jest dostosowany spadochron z uprzężą. Przed wypłynięciem na morze, należy zdecydować w ile osób się leci – jedna, dwie lub trzy oraz którą długość liny się wybiera – w zależności od punktu, do wyboru były liny długie na 200 – 500 m. Na parasailing nie trzeba się zapisywać, natomiast nie warto go zostawiać na ostatni dzień swojego wyjazdu. Złe warunki atmosferyczne (przede wszystkim silny wiatr) uniemożliwiają start. W naszym przypadku było tak, że robiliśmy podejście przez 3 dni. Ostatniego dnia naszego pobytu skontaktowałam się z kilkoma punktami w Makarskiej i w Baska Voda. Odpowiedź z każdego miejsca była taka sama: „Zbyt silny wiatr, dziś nie latamy”. Dopiero w Tucepi okazało się, że wiatr nie jest na tyle silny, by spowodować zagrożenie. Nie było jednak wiadomo jak długo taka sytuacja się utrzyma, dlatego wiedzieliśmy, że to nasz moment.

Parasailing w Tucepi

Przed rozpoczęciem naszej przygody musieliśmy założyć kamizelki ratunkowe. Rzeczy można było zabrać ze sobą na motorówkę lub zostawić pod opieką na brzegu. Po wypłynięciu potrzebny jest czas na rozłożenie spadochronu. Następnie zostaje się przypiętym do specjalnej uprzęży i kiedy wszystko jest ok, lina zostaje popuszczona a człowiek leci do góry. Miałam obawy, że w momencie startu poczuję bolesne szarpnięcie, ale tak nie było. Siedziałam wygodnie na „siodełku” i cieszyłam się jak dziecko, że lecę go góry, a nasza motorówka staje się tylko małym punkcikiem na niebieskiej tafli wody.  Zdecydowaliśmy się na linę 500 m i to była dobra decyzja. Z góry wysokość nie jest przerażająca (naprawdę gorzej wygląda to z lądu). Widoki przepiękne, chociaż niestety zepsuł nam je wielki pożar Riwiery Makarskiej, który trawił lasy Parku Narodowego Biokovo przez niemal cały nasz pobyt. Lot trwa niecałe 10 minut. Po pierwszych chwilach zachwytu i rozglądania się na wszystkie strony, przyszedł czas na nudę… Naprawdę! Wiejący wiatr był bardziej odczuwalny na lądzie. Na górze wydawało nam się, że stoimy w jednym miejscu, chociaż oczywiście tak nie było, bo widzieliśmy na dole szalejącą motorówkę. Pod koniec lotu poczuliśmy bardzo delikatne drgnięcie, które oznaczało, że zaczynają nas ściągać. Liny są tak skonstruowane, że same poprowadziły nas na motorówkę, nie musieliśmy w żaden sposób manewrować by trafić na łódź. Wylądowaliśmy, zostaliśmy odpięci od uprzęży i na tym koniec.

Parasailing – czy warto?

Moim zdaniem tak, chociaż jestem pewna, że osoby potrzebujące mocniejszych wrażeń będą rozczarowane. Ja czułam pewien niedosyt, ale nie żałuję, że się zdecydowałam. Cena parasailingu za dwie osoby to ok. 450-500 kun (nie pamiętam już dokładnie). Może za 10-minutową atrakcję to dużo, natomiast fajnie jest znaleźć się na takiej wysokości nad wodą, podziwiać chorwacki krajobraz i nic nie słyszeć. Tak, na górze naprawdę nic nie było słychać – cisza i spokój, chociaż w tym momencie akurat tego nie pragnęłam najbardziej.

Manager Zdrowia

Zdrowy styl życia to nie tylko mój wybór, ale też wielka pasja. Nie miałam więc nigdy wątpliwości, że muszę zdobyć medyczne wykształcenie. W efekcie mogę cieszyć się tytułem magistra zdrowia publicznego i dietetyka. W swojej codziennej pracy zajmuję się marketingiem a z moich licznych obowiązków największą radość sprawia mi właśnie pisanie. Kiedy zastanawiałam się jak wykorzystać swoją miłość do tematów zdrowotnych i doświadczenie marketingowe, wpadłam na pomysł promocji zdrowia poprzez copywriting medyczny. Chciałabym, żeby teksty, które piszę na potrzeby swoich klientów i własnego bloga, zachęciły czytelników do wprowadzenia do swojego życia dobrych nawyków i wpłynęły pozytywnie na stan zdrowia.

4 thoughts on “Parasailing

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *