Jak powinna wyglądać wizyta u dietetyka?

jak powinna wyglądać wizyta u dietetyka

Jak powinna wyglądać wizyta u dietetyka?

Po pierwszej nieudanej wizycie u dietetyka (możecie o tym przeczytać tutaj), postanowiłam dać szansę innej pani dietetyk. Od razu uprzedziłam konsultantkę na infolinii, że ma mnie zapisać do dietetyka, który wykonuje analizę składu ciała. Ta wizyta była całkowicie inna od poprzedniej, w mojej opinii wzorcowa! Może śmiało posłużyć jako przykład w tekście Jak powinna wyglądać wizyta u dietetyka.

Wywiad u dietetyka, czyli jakie pytania zadaje dietetyk

Już na starcie pani dietetyk zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zjawiłam się w przychodni 20 minut przed czasem, tym razem również byłam zapisana jako pierwsza. Moje przedwczesne przybycie nie było problemem, od razu zostałam przyjęta przez bardzo miłą, uśmiechniętą, wzbudzającą zaufanie panią. Zaczęłyśmy od wywiadu, od ogółu do szczegółu. Na start cel wizyty, w moim przypadku analiza składu ciała i uporczywa niedokrwistość. Opowiedziałam historię swojej anemii, pani dietetyk o kilka kwestii dopytała i przeszła do przeprowadzenia właściwego wywiadu. Pytań było mnóstwo, co mnie bardzo ucieszyło. Tym razem żaden aspekt nie został pominięty. Padły pytania, takie jak:

  1. Co jem, jak często?
  2. Co lubię jeść, czego nie lubię? Tutaj bardzo szczegółowo przeszłyśmy przez wszystkie grupy produktów. Ulubione dania, obróbka termiczna, słabości…
  3. Ile piję wody?
  4. Czy palę papierosy, piję alkohol?
  5. Czy uprawiam sport, jak często, jaki rodzaj aktywności?
  6. Jaki mam rodzaj pracy? Czy w moim życiu jest dużo stresu? Czy mam możliwość zjedzenia w pracy czegoś ciepłego?
  7. Ile godzin śpię? Czy często chodzę spać?
  8. Czy lubię gotować?
  9. Gdzie robię najczęściej zakupy?
  10. Jakie mam choroby przewlekłe? Jakie choroby przewlekłe występują w mojej rodzinie? Jakie biorę lekarstwa? Czy mam przy sobie ostatnie wyniki badań dot. anemii (warto mieć przy sobie inne wyniki w zależności od posiadanych chorób)?
  11. Jak wygląda moja sytuacja materialna? Uwaga! To wcale nie jest niegrzeczne pytanie! Dietetyka nie interesuje, czy zarabiam 2 000, 5 000 czy 20 000 zł. Chodzi o to, by dobrał w jadłospisie produkty adekwatne do mojej sytuacji materialnej. Wiedząc, na co może sobie pozwolić, dietetyk zaoszczędza swój czas i pacjenta. Rozpisanie jadłospisu zajmuje dużo czasu, ma on być spersonalizowany. Jadłospis z drogimi produktami w przypadku osoby, która żyje oszczędnie, z pewnością wyląduje w koszu na śmieci.
  12. Jakie sprzęty kuchenne posiadam? Blender, parowar, patelnia grillowa… Tu podobnie jak w poprzednim punkcie, dietetyk nie sprawdza majątku pacjenta, chce uwzględnić w jadłospisie takie dania, które pacjent będzie miał możliwość przyrządzić samodzielnie w domu.

Pytań było naprawdę dużo. Przy każdym z tematów dodatkowo pogłębiałyśmy pewne kwestie. Rozmowa była natomiast bardzo swobodna, nie czułam się skrępowana.

Jak wygląda analiza składu ciała?

Badanie jest oczywiście bardzo proste, bezbolesne. Wystarczy zdjąć buty, skarpetki i stanąć we wskazanym miejscu tak, jak na wadze. Następnie chwyta się w dłonie coś, co przypomina skakankę i odchyla ręce nieco od ciała. Po krótkiej chwili jest już po wszystkim. Mój wynik wyglądał dobrze, mieścił się w normie. Nawet trochę mnie dowartościował, bo okazało się, że mam sporo mięśni brzucha 🙂 Pani dietetyk przeszła ze mną krok po kroku przez wszystkie wskaźniki, wytłumaczyła co oznaczają skróty. Grzecznie słuchałam, ciesząc się, że gdybym była laikiem, to po wyjściu z gabinetu, nie musiałabym szybko skorzystać z pomocy wujka google, żeby zrozumieć, o czym rozmawiałyśmy. Pani dietetyk zadbała, by wszystko było jasne.

Jak wygląda jadłospis od dietetyka? Czy warto brać jadłospis od dietetyka?

Ze względu na moją anemię i podejrzenie celiakii, postanowiłyśmy z panią dietetyk, że przejdę na 2-3 tygodnie na dietę bezglutenową. W oczekiwaniu na termin gastroskopii, chciałyśmy sprawdzić, czy bez glutenu w diecie czuję się lepiej, czy jest ryzyko, że faktycznie mam celiakię. Pomysł był w mojej opinii dobry. Nie mam typowych objawów celiakii, ale może ich nie zauważałam? 2-3 tygodnie to dobry czas na obserwacje organizmu, ale też odpowiedni czas, by nie zrobić sobie krzywdy. Jeśli wyeliminujemy na własną rękę gluten z diety, to po pewnym czasie mimo wcześniejszego braku przeciwwskazań do jego spożywania, organizm po prostu przestanie go trawić. Ponieważ zaufałam mojej pani dietetyk, postanowiłam spróbować i czasowo wyeliminować gluten.

Pani dietetyk zapytała mnie o wariant jadłospisu. Pierwsza wersja to uwzględnienie konkretnych posiłków na każdy dzień diety. Drugi wariant natomiast to propozycje śniadań, drugich śniadań, obiadów, podwieczorków i kolacji, które samodzielnie będę mogła sobie dobierać w zależności od ochoty. W moim przypadku jadłospis był wliczony w cenę wizyty (w ramach abonamentu zdrowotnego). Musiałam poczekać na niego ok. tygodnia.

Jadłospis był bardzo czytelny, dopasowany pode mnie i bardzo wygodny. Mimo że sama wiem doskonale, co zawiera gluten a co nie, muszę przyznać, że zaoszczędził mój czas i nieco mnie zainspirował. 

 

Dobre wrażenie wzmocnił jeszcze fakt, iż pani dietetyk dała mi kontakt do siebie i prosiła by dzwonić/pisać, jak tylko będę miała potrzebę. Poza tym wizyta mimo że rozpoczęła się 20 minut wcześniej, to zakończyła się 20 minut później. Zero pośpiechu. 

 

Oby więcej takich dietetyków!

 

Manager Zdrowia

Zdrowy styl życia to nie tylko mój wybór, ale też wielka pasja. Nie miałam więc nigdy wątpliwości, że muszę zdobyć medyczne wykształcenie. W efekcie mogę cieszyć się tytułem magistra zdrowia publicznego i dietetyka. W swojej codziennej pracy zajmuję się marketingiem a z moich licznych obowiązków największą radość sprawia mi właśnie pisanie. Kiedy zastanawiałam się jak wykorzystać swoją miłość do tematów zdrowotnych i doświadczenie marketingowe, wpadłam na pomysł promocji zdrowia poprzez copywriting medyczny. Chciałabym, żeby teksty, które piszę na potrzeby swoich klientów i własnego bloga, zachęciły czytelników do wprowadzenia do swojego życia dobrych nawyków i wpłynęły pozytywnie na stan zdrowia.

Dodaj komentarz